sobota, 15 grudnia 2007

Ok, nowa notka, na specjalne zyczenie.

Nie lubie Inyi, mozemy sie teraz troche pouzerac ;'D

niedziela, 25 listopada 2007

Moja rybka zmarła w niewyjaśnionych okolicznościach. Pisze ot tak, żeby zachować ciągłość notek i udawać, że nie miałem 3 miesięcznej przerwy w pisaniu.
Dzwoniono do mnie ze szkolnej biblioteki, żeby poinformować mnie, że przetrzymuje książkę, która miałem oddać w kwietniu i że mam 230zł długu z tego powodu. Na szczęście na miejscu bogowie biblioteki okazali się łaskawi i zamienili mi mój dług na prace społeczne na rzecz kartoteki. Płacą 10zł/h i mam to odrobić do otrzymania dyplomu. Pierwszy raz idę w czwartek, a ponieważ chcę mieć to szybko z głowy wziąłem sobie 8 godzin.
Gwiazdka mangowa zapowiada się fajnie. Mam już nawet parę pomysłów na prezenty oraz na to, co przygotuje do żarcia. Oczywiście tradycyjne kłótnie o prezenty i opłatek odbyły się już na mangowych i powoli wchodzę w swiąteczny klimat (wystawy w sklepach też pomagają ;'P)
Sylwester za to nie jest już tak cukierkowy. Niewiem co mam ze sobą zrobić, ponieważ jest organizowany przez pewnego dupka z którym nie chce mieć nic wspólnego. Pytacie cóż tak strasznego mógł zrobić, żeby Gamet nie chciał mu nawet podać reki poprzez przelewający się alkohol? Może zabrzmi to banalnie, ale ów dupek jest zdrajca i wichrzycielem. Czemu tak uważam? Otóż wyobraźcie sobie pewna historie.

Kluczem do niej jest dwójka moich przyjaciół. Przyjaciele owi pewnego razu stwierdzili, że są w sobie zakochani. Cieszyłem się z ich szczęścia, mimo, iż oznaczało to, że przynajmniej na początku związku będą spędzać ze mną mniej czasu. Pomijam całkowicie fakt, iż on był wtedy w innym związku, choć nie jest to całkiem bez znaczenia. Byćmoże miałem pewne obawy, ale zignorowałem je. Minęło parę miesięcy dobrobytu i, niestety, związek ich rozpadł się. Wiadomo jak to jest w życiu, czasem tak bywa, że nie wychodzi, cóż poradzić. Z tym, że nie był to zwykły tego typu przypadek. On, którego od tego momentu można już nazywać dupkiem, zerwał w swoim najlepszym stylu - wskakując do łóżka swojej byłej jeszcze sporo przed poinformowaniem aktualnej o stanie rzeczy. Rozumiem, że mogło im się nie układać, czy coś, ale nie musze chyba mówić, że gdyby ktoś ułożył listę najgorszych draństw jakie można popełnić w związku, ta historia byłaby w czołówce. I nie ma tu mowy o żadnych błędach młodości, bo zdaża się mu juz bynajmniej nie pierwszy raz. A ten kto w taki sposób zdradza moich przyjaciół...

No cóż, stąd właśnie ten "zdrajca". A wichrzyciel?
Po tej historii urwałem z nim jakikolwiek kontakt. Miałem do wyboru to, albo pójść i zrobić co w mojej mocy, żeby zmiażdżyć mu nos. Uznałem jednak, że nie jest warty mojego czasu i zachodu, i że nie chce mieć z nim już nic wspólnego. Przez długi czas zdawał sie wogóle tego nie zauważać, jakby wszystko dalej było w najlepszym porządku. Dopiero później chyba dotarło do niego, że coś jest nie tak. Otóż wyobraźcie sobie teraz, że ów dupek nie potrafił dojść do tego czemu się na niego "obraziłem". Zaczął wiec wypytywać ludzi (bo po co starać się o informacje u źródła?). A ponieważ nikt nie chciał mu powiedzieć oczywistej rzeczy zaczął mi robić czarny PR. Próbował napuścić na mnie ludzi, żeby tylko powiedzieli mu, gdzie leżał jego błąd, co takiego zrobił źle, ze Gamet nagle, bez przyczyny strzelił sobie focha. Sami może oceńcie jak miły był w stosunku do coponiektórych :

*moja dziewczyna*:
*dupku*, twoj komentarz na magowych mogl byc dla pewnych osob nieprzyjemny :P
*dupek*: (14:53)
jezeli tak to przepraszam :) moje komentarze mialy za zadanie wywolac jakakolwiek odpowiedz z waszej strony czy przyjdziecie jezeli bede robil sylwka, nie zadeklarowaliscie jeszcze, a nie bede was personalnie zapraszal, bo czytacie mangowe i wiecie, ze wszyscy sa mile widziani :P Gametowe "a co? grupa rpgowa nie jest zaproszona?" tylko potwierdza to, ze przynajmniej ON nie chce do mnie przyjsc i szuka pretekstu. Jak cos do mnie ma to niech mi to powie.. ja próbowalem sie odzywac bez skutku. Moze zly jest na mnie, ze rozstalem sie z *dziewczyną* i teraz kiedy mialby u niej szanse jest juz w zwiazku? ;) ok, sorry, za dluga odpowiedz, ponioslo mnie, bo juz mnie wkurza to urazone fochowanie sie za nie wiem co >.>
Nie muszę chyba nic pisać o rodzaju ludzi, którzy piszą takie rzeczy WIEDZĄC, że sprawią tym drugiej osobie ból. Można to jedynie porównać do bokserskiego uderzenia poniżej pasa (mimo, że było skierowane do kobiety). Cóż, jedyne co mogę skomentować, to jego "próby odzewu". Nie mogę zaprzeczyć, że próbował. Starał się jak mógł. Napisał do mnie na gadu (raz!) czy "nie chciałoby ci się ruszyć dupy do mediamarktu, bo muszę sobie coś kupić". Jakimś cudem, niestety, udało mi się oprzeć tej niezwykle kuszącej propozycji braterskiego pojednania.
I stąd wcześniej wspomniany wichrzyciel.

Stąd też cały mój problem sylwestrowy. Nie chcę iść do kogoś na imprezę nie witając się nawet z gospodarzem i jednocześnie nie chcę robić własnej imprezy, żeby nie rozbijać, bez sensu, ludzi na dwa fronty. Zdaje się, że spróbuję wbić się na krzywy ryj na jakąś inną imprezę, ale to się jeszcze zobaczy.

Tak czy siak, do następnej notki (być może nie za 3 miesiące ;'])

wtorek, 21 sierpnia 2007


Yay, mam rybke! ;'D Meczyla mnie juz od tygodnia jakos, odkad zobaczylem taki fajny starter kit w sklepie i w koncu wczoraj ja kupilem. Narazie tylko nie chce nic jesc - a specjalnie zrobilem jej dzis jajecznice. Nie moge sie tez zdecydowac na zadne imie, chociaz wiele przychodzi mi do glowy.

Naprawde brakuje mi mojego palmtopa. Dzwonilem wczoraj do serwisu i powiedzieli mi, ze "musze uzbroic sie w jeszcze troche cierpliwosci". Ale przynajmniej obiecali, ze oddzwonia do konca tygodnia.

Mam tez dylemat. Nie moge sie zdecydowac gdzie grac w WoW'a. Z jednej strony mam druidke 60lvl na dobrym serwerze (PvP), a z drugiej moge grac magiem z Cenee. Druidka gra mi sie znacznie lepiej, zwlaszcza, ze jestem juz w Outland, ale chcialbym tez pograc z moja zona ;'| Granie dwoma postaciami mnie nie kreci, chcialbym miec jedna, ktora moglbym nazwac swoim mainem. Przez to wogole nie chce mi sie grac i niewiem czy nie przestane, zeby pozbyc sie problemu ;'P

Youtube na dzis:


Dobra, spadam zaplanowac sobie troche czasu.
Over&out