środa, 31 stycznia 2007

Bleh, oblalem dzis zarzadzanie. Z 40 pytan trafilo mi sie akurat to jedno o ktorym nie moglem nawet sciemniac. Ale powiem szczerze, ze poczulem ulge jak juz bylo po wszystkim. Mam tendencje do nadanalizowania rzeczy i meczylem sie strasznie myslac co zrobic, zeby trafilo mi sie to odpowiednie pytanie.
Tak czy siak balans szczescia sie wyrownal - tydzien temu dostalem z cw. piatke nic nie umiejac, wiec teraz musialem cos oblac. Nic to, zobaczymy co dalej bedzie.

Zaczynam miec juz dosc mieszkania samemu. Z jednej strony - mieszkam samemu. Z drugiej - mieszkam samemu. Gadanie do siebie, ba, prowadzenie calych konwersacji ze soba stalo sie juz porzadkiem dziennym. Ech, musze wiecej wychodzic, bo zwariuje juz calkiem. Tylko, ze jak chce wyjsc, to nikt inny nie chce/nie moze, a glupio tak samemu w pubie siedziec.

Dobra, ide sobie posmecic gdzie indziej, bo to miejsce calkiem przeksztalci sie w emo-blog ;'P

over&out

czwartek, 25 stycznia 2007

Przypadki WoW'a

Pewnie jeszcze nie wszystkim opowiadalem historie mojej ex-gildii w wowie. Otoz, dolaczylem sobie do jakiejs gildii, a poniewaz nie miala forum zaproponowalem, ze je zaloze. Dostalem za to promocje na 2nd guild leadera. Niestety, zbyt pozno zorientowalem sie, ze gildie zasiedlaja glownie dzieciaki w wieku 13 lat i klotnie typu 'i did your mom yesterday' 'oh yeah? then you have aids now!' sa na porzadku dziennym :'P Ponadto, guildmaster mial denerwujacy nawyk odzywania sie na xfire dopoki ja sie nie odezwe. I nie byly to sensowne zdania, czy nawet wogole zdania. Po prostu spamowal "Gamet Gamet Gamet Gamet Gamet Gamet" az zauwazylem ==
Pare dni temu
znalazlem sobie lepsza gildie i bez zalu porzucilem poprzednia. Przynajmniej bez zalu po mojej stronie. GM wciaz pytal sie mnie, robiaz zalosne minki, czemu odszedlem. Poniewaz nie chcialem, zeby cala gildia na mnie pluja mijajac mnie gdzies nie chcialem dawac mu ignore'a zwyklego. Wpadlem wiec na zabawny plan ;'P Pewnie teraz w niektorych kregach mam reputacje 'crazy spider man', ale trudno, czego sie nie robi, zeby zbyc ludzi. Sztuczke z krzyczeniem od czasu losowego slowa podlapalem od kogos innego ;']

Inne zabawne spotkanie:

some lvl7 warrior: me i have some money?
lvl7: nice lady
ja: sorry, i don't speak english ;'D
ja: *odchodze*
lvl7: *krzyczy* but you spaek englisch!
ja: orly?
ja: zomg! i really do! :'O
Rozbawilo mnie to pewien czas ;']

Bleh, pewnie bede mial poprawke z matmy. I to najlepsze, ze z materialu, ktory jest prosty i ktory juz raz kiedys zaliczylem ;'|
Ktos mi obiecal, ze mnie tego nauczy, no problem, wiec sam sie nie przygotowywalem, a potem zdziwilem sie na dzien przed egzaminem, jak ten ktos zatrzymal sie na pierwszym zadaniu i zaczal szukac jak to zrobic w googlu.
Fakt faktem, ze skonczylem bez zadnego przygotowania i bez jakichkolwiek przydatnych materialow. Zobaczymy co z tego wyjdzie za tydzien, ale nie obiecuje sobie zbyt wiele. Wielkie dzieki.

Dostalem dzisiaj zaliczenie z informatyki :'P Spodziewalem sie, ze bede musial pisac jakis egzamin czy cos, bo koles straszyl mnie na poczatku semestru, ze to trzeba napisac, i ze to strasznie trudne, bo z worda, i ze go nie obchodzi, ze 2 lata informe studiowalem. Ten sam koles dzis zobaczyl moj indeks z mili, usmiechnal sie, wpisal odrazu zaliczenie i nawet zagadal pytajac czemu zmienilem studia :'P

Dobra, ide spac, bo jutro znowu o 6:30 pobudka ;'| (kto wymysla te godziny??)
Love&kisses.

poniedziałek, 22 stycznia 2007

A juz wszyscy mysleli, ze zapomnialem o blogu ;'P
Otoz, wcale nie! Po prostu jestem bardzo zajetym czlowiekiem i czasem niestety nie moge znajdowac czasu na tak uwagi niewarte dr
obnostki jak blog, czy spanie ;'P
Anyway, teraz mam juz 22 lata. Powazny wiek. Wypadaloby juz jakis dom zbudowac, czy dzieci splodzic. Heh, wyobrazcie sobie Gameta siedzacego z fajka w ustach na ganku, otoczonego przez gromadke radosnych dzieci.
Hmm.. ciekawe, w moim wyobrazeniu zaczalem odgryzac dzieciom glowy a dom przegralem w karty. Widocznie nie jestem jeszcze Odpowiedzialnym Czlowiekiem ;'P

Bylem w czwartek w parku i robilem glupie miny:
W czwartek tez zaliczylem kolosa z calego roku z zarzadzania. Co prawda tylko na 5, ale nie kazdy jest doskonaly ;'| (tak, byl test ;'P)
Mam troche przechlapane z hiszpanskiego, bo jutro juz sa wpisy (przegapilem zaliczenie gdzies) i niewiem co ze mna bedzie. Musze pojsc pogadac z babka. Ulatwilaby mi sprawe wiedza jak owa babka sie nazywa.
Dobra, spadam sobie costam porobic, moze nawet pograc.
Over&out.

sobota, 6 stycznia 2007

Yay, reaktywowalem sobie swoje konto w WoW'ie. Od wtorku przegralem 23 godziny i jeszcze mi sie nie znudzil :'P Odkad dostalem wyplate styczniowa nie mialem juz zadnego solidnego powodu, zeby nie grac, wiec zapchalem sobie mnostwo wolnego czasu akurat przed sesja. Teraz mam wymowke, zeby sie nie uczyc ;'P

Za to Wii mnie najwidoczniej nie lubi. W cokolwiek probuje grac na sportsach, nie wychodzi mi w niezwykle irytujacy sposob. Jakby nagle wiimote tracil calkiem czulosc. Moglaby to byc wina mojego braku skilla, z tym, ze jak sa u mnie ludzie i gram z nimi to idzie mi calkiem niezle. Kurde, wczoraj nawet moj ojciec, ktorego zaprosilem na prezentacje, gral lepiej odemnie [a pierwszy raz w zyciu trzymal jakiegokolwiek pada w rece].

Wracajac do nauki, mam kiepska dytuacje z wf'u. Zaliczenie dziala tak, ze musze odrobic 30 godzin. Niewiem ile odrobilem do tej pory, ale raczej nie jest wesolo. Dlatego tez nie chce denerwowac senseia od karate [ktory wyglada na kogos, kto moglby zaliczyc mi te pare brakujacych godzin] wyklocaniem sie, ze nie, nie zamawialem wcale karategi [kimona do karate ;'P] i nie chce placic 140zl, bo w nastepnym semestrze zmieniam dyscypline. I chyba lepiej zaplacic te 140zl niz 400zl za warunek, nie? ;'P

Dobra, spadam grac, bo WoW wzywa. Tym razem bez obrazka ;'P
over&out

wtorek, 2 stycznia 2007

Ha, wciaz jeszcze nie zapomnialem o nowym blogu ;'P Tydzien jeszcze nie minal, ale ciasteczko chyba mi sie nalezy. *zjada ciasteczko*


Anyway, nowy rok! Nowe mozliwosci! Nowa sesja! Musze sie nauczyc hiszpanskiego praktycznie od zera do poziomu w miare konwersacyjnego w miesiac! Yay! Jak jeszcze kiedys napadnie mnie ambicja do nauczenia sie nowego jezyka prosze o trzepniecie mnie w glowe.


Zblizaja sie moje urodziny i zastanawiam czy robic impreze. Ja! Zastanawiam sie czy robic impreze
! Ech, to przez to mieszkanie. Niby mialo byc tak fajnie, imprezy caly czas, a tymczasem stresuje sie jak ktos za glosno tupnie. Nastepne mieszkanie bede mial na parterze ;'P

I znow trzeba sie przyzwyczajac do chodzenia spac o 12-1 w nocy i wstawania wczesnie. Juz zdazylem sie przyzwyczaic do siedzenia do 4:00 i wstawania o 14:00 a tu znow szkola ;'| Dzis pojechalem na zajecia [ostatnie, na poprzednie zaspalem ;'P] ale okazalo sie, ze zaczynaja sie od jutra. Szkoda, ze nikt mi o tym nie powiedzial ;'P

Ide sobie w cos pograc bo musze wyladowac troche agresji.

over&out