czwartek, 25 stycznia 2007

Bleh, pewnie bede mial poprawke z matmy. I to najlepsze, ze z materialu, ktory jest prosty i ktory juz raz kiedys zaliczylem ;'|
Ktos mi obiecal, ze mnie tego nauczy, no problem, wiec sam sie nie przygotowywalem, a potem zdziwilem sie na dzien przed egzaminem, jak ten ktos zatrzymal sie na pierwszym zadaniu i zaczal szukac jak to zrobic w googlu.
Fakt faktem, ze skonczylem bez zadnego przygotowania i bez jakichkolwiek przydatnych materialow. Zobaczymy co z tego wyjdzie za tydzien, ale nie obiecuje sobie zbyt wiele. Wielkie dzieki.

Dostalem dzisiaj zaliczenie z informatyki :'P Spodziewalem sie, ze bede musial pisac jakis egzamin czy cos, bo koles straszyl mnie na poczatku semestru, ze to trzeba napisac, i ze to strasznie trudne, bo z worda, i ze go nie obchodzi, ze 2 lata informe studiowalem. Ten sam koles dzis zobaczyl moj indeks z mili, usmiechnal sie, wpisal odrazu zaliczenie i nawet zagadal pytajac czemu zmienilem studia :'P

Dobra, ide spac, bo jutro znowu o 6:30 pobudka ;'| (kto wymysla te godziny??)
Love&kisses.

7 komentarzy:

AngelsDream pisze...

Dla mnie wstawanie przed 8 to mordęga.

Unknown pisze...

pewnie tej osobie ktora miala cie uczyc byloby latwiej, gdyby zostala poinformowana z czego konkretnie masz egzamin..

Nealor pisze...

Nawet fragmentow o ktorych dobrze wiedziala nie potrafila mi dobrze wytlumaczyc.

Unknown pisze...

podstawy umiala. dopiero czesci bardziej skomplikowanej nie umiala. zreszta na koniec i tak sie okazalo, ze material na egzamin byl zupelnie inny..

Nealor pisze...

czesc bardziej skomplikowana zaczela sie na pierwszym przykladzie pierwszego zadania ==

Unknown pisze...

ale w koncu wyjasnilo sie jak sie robi to zadanie, wg jakiej zasady, a problem z niezaliczeniem wynikal z braku informacji nt materialu na egzamin ><

Anonimowy pisze...

kisses?? mhmm ;> :P